We Francji wykryto pierwszy przypadek wirusa Shamonda u człowieka
Francuskie władze zgłosiły pierwsze zakażenie człowieka wirusem Shamonda. Pacjent zmarł prawdopodobnie wskutek powikłań, a według francuskich służb sanitarnych pojedynczy przypadek nie stanowi zagrożenia dla ogółu populacji.
Autor: Redakcja Pulsu Iławy1 min czytania
Ilustracja wygenerowana przez AI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia.
Jak podaje Główny Inspektor Sanitarny, zakażona osoba przewlekle chorowała i miała poważnie osłabioną odporność. Wirus Shamonda był wcześniej wykrywany wyłącznie u zwierząt. Przenoszą go kuczmany, czyli drobne owady, między zwierzętami, dotąd nie stwierdzono transmisji z człowieka na człowieka ani przypadków przeniesienia wirusa ze zwierząt na ludzi.
Wirus wykryto u zwierząt w krajach Afryki i Japonii. W Europie jego obecność stwierdzono w czerwcu 2026 roku u bydła w południowych Niemczech i Szwajcarii, a później także u krów mlecznych i koni w krajach Europy Zachodniej. Według francuskich władz i oceny WHO przypadek jest pojedynczy i izolowany, a ryzyko rozprzestrzeniania się choroby lub epidemii — niskie.
GIS wraz z Głównym Lekarzem Weterynarii monitoruje sytuację w Polsce i na świecie oraz pozostaje w kontakcie z WHO i Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób. Nie ma swoistego leczenia ani szczepionki przeciwko wirusowi Shamonda dla ludzi i zwierząt; stosuje się leczenie objawowe i wspomagające.
Komentarze
0 opublikowanych
Brak komentarzy. Możesz rozpocząć dyskusję.
Używamy niezbędnych cookies. Za Twoją zgodą Pixel Meta mierzy wizyty i skuteczność reklam. Polityka prywatności
Brak komentarzy. Możesz rozpocząć dyskusję.